A TERAZ O KLEJNOTACH POGADAMY

czytelnia » A TERAZ O KLEJNOTACH POGADAMY

 

  A TERAZ O  KLEJNOTACH  POGADAMY

 

      Powołując się na mój długi staż hodowlany, kierujecie  Państwo  do mnie pytania w rodzaju- czy powinnam mojego pieska wysterylizować,

wykastrować? Przyznam, że bardzo ich nie lubię. Nie czuję się ich adresatem.  Ale wiem, że temat jest ważny, kontrowersyjny, interpretowany  na różne sposoby,  nie pozbawiony prawd i mitów. Wydaje się, że często utożsamimy  te zabiegi. Podejmując ten temat najpierw dowiedzmy się, czym się różnią.

     KASTRACJA- usuwa się narządy płciowe, czyli u suk- jajniki, u samów- jądra. Choć zabieg jest inwazyjny i zwierzę dłużej dochodzi do formy, daje lepszy efekt końcowy.

Na skutek pozbawienia tych gruczołów, organizm nie produkuje  hormonów płciowych- u suczek estrogenów, u piesków- testosteronu.

    STERYLIZACJA- mniej inwazyjna, mniej urazów pooperacyjnych, szybszy powrót do zdrowia. U suczek podwiązuje się jajowody, lub przecina je, czasami usuwane są jajniki. U piesków przecina się  nasieniowody. Te zabiegi hamują proces zapłodnienia, bo uniemożliwiają przemieszczanie się plemników w drogach rodnych . Czyli -brak możliwości   rozrodu, ale nie hamuje produkcji wspomnianych hormonów, więc  może wystąpić ruja.

 Co robić z tymi klejnotami? Temat rzeka. Wokół niego wiele wątpliwości,    dyskusji, podzielonych zdań. Nam ,hodowcom trudne decyzje...

     Obecnie następuje odwrót od  bezzasadnej  kastracji. Najnowsze  badania  dowodzą, że na choroby, na które lekarstwem  miała być kastracja  i sterylizacja, nie spełniły oczekiwań. Amerykańska badaczka- dr ZINK dowodzi, iż kastraty częściej chorowały na kości, miały problemy    psychiczne, zapadały na mięsaki, chłoniaki i inne choroby nowotworowe.

Obserwacje innych wskazują na większą zapadalność operowanych psów na powikłania tarczycy, alergie i stany zapalnych organizmu.

Potwierdzają, że u osobników płochliwych ta dolegliwość pogłębia się.

ZALETY KASTRACJI:

  • brak zainteresowania suczkami, nie kopuluje mebli,. Nogi, pluszaków;
  • mniejsza agresja;
  • redukuje skłonności do znaczenia terenu;
  • niweluje ropomacicze i  nowotwór sutka;
  • zapobiega skłonności do ciąży urojonej; 
  • wyklucza rozwój nowotworów narządów rodnych;
  • mniejsza skłonność do zapalenia gruczołów okołodbytowych;

 ZAGROŻENIA ZDROWOTNE:

  • Skłonność do nadwagi z racji tego, że brak hormonów płciowych wpływa na odkładanie się tkanki tłuszczowej;
  • wyższy wzrost, jeśli kastracja odbyła się przed  osiągnięciem   dojrzałości płciowej;
  • zmiana charakteru, zmiany behawioralne;
  • zagrożenie życia lub możliwość infekcji po zabiegu;
  • pogorszenie się stanu sierści;
  • zwiększa  trzykrotnie możliwość zachorowania na niedoczynność tarczycy;
  • zakażenie ,dróg moczowych i nietrzymanie moczu jako skutek kastracji;
  • wystąpienie schorzeń nowotworowych prostaty;
  • zwiększenie zachorowania na naczyniakomięsaka śledziony i serca;
  • ryzyko wystąpienia kostniakomięsaka (nowotwór kości), jeśli  zabieg  przeprowadzono przed 1. rokiem życia; 

    A zatem co robić z tymi jajami? Nie odpowiem na to pytanie.    Brak dogłębnej wiedzy i brak doświadczenia zwalnia mnie z tego.

     A tak między nami- takiego pytania nie zadaje się hodowcy . Dla niego   te dwie małe kuleczki to przyczynek do wzruszeń i radości. Niestety,

    również do niepokoju i zmartwień- zejdą, nie zejdą...To również sprawdzian  wartości hodowlanej posiadanych psów. Już  u kilkutygodniowego maluszka

     szukamy, szukamy... Duma zapiera, jeśli są. Śpimy spokojnie, choć jeszcze może różnie być...Komisja hodowlana bardzo dokładnie je sprawdza, a braki                            

     odnotowuje w  protokole przeglądu miotu. To najgorsza przypadłość, która   może zdarza  się w kenelu. Nie bez powodu nazywamy je klejnotami .                                                

     Oczywistym stało się, że liczba skutków ubocznych jest większa, niż  wartości pozytywnych. Zalet kastracji jest mniej niż zagrożeń zdrowotnych.

     Chroni przed jednym, ale zwiększa ryzyko nowotworu kości,  prostaty, układu moczowego (suk). Dlatego jestem zdecydowanym    przeciwnikiem kastracji, jeśli nie ma poważnych, uzasadnionych powodów.   Zobaczysz- młody samczyk buzujący testosteronem, zapominający o manierach,   za chwilę skończy 2,5 roku i spoważnieje. A jak zaczną się kłopoty z tym  i owym,  i tak czeka go operacja. Zanim kupisz  i za chwilę pognasz  do weterynarza, zastanów się, po co ci wykastrowany smutny,  depresyjny  domownik trapiony chorobami? Jest tyle ślicznych aksamitnych pluszaczków.                          

Zrezygnuj, jeśli nie masz czasu, by dopilnować  suczkę przed umizgami Amorka zza płotu. Zrezygnuj z Brutusa, jeśli  z nadmiaru obowiązków nie możesz zadbać o jego behawioryzm.

     Fajny pies to taki, który tryska temperamentem, skory do zabaw,  wnosi do domu miłość, radość i szczęście.  Niestety, wymaga twojej czujności,  opieki i obowiązkowych okresowych wizyt u lekarza.                               Niezależnie od decyzji jaką podejmiesz, nie śpiesz się. Przemyśl temat.

Popytaj wujka Google. Wybierz dobrego specjalistę...

 

    Ps. Jest dylemat. Etyczny. Przybywa niechcianych psów. Przybywa  nieodpowiedzialnych opiekunów. Schroniska pękają w szwach.

          Niestety, trzeba podjąć tę bolesną decyzję...

Facebook